ShiftCam 75mm Long Range Macro: Pierwsza randka z detalami
Witam ponownie w kolejnym rozdziale mojej przygody z ShiftCam! Tym razem wziąłem do ręki obiektyw 75mm Long Range Macro i muszę przyznać, że to zupełnie inna liga. W przeciwieństwie do standardowych soczewek makro, ta pozwala mi fotografować z większej odległości, co nadaje zdjęciom niesamowitą głębię i przestrzeń.
Poniżej możecie obejrzeć film z unboxingu, a następnie moją pierwszą galerię. Wciąż uczę się obsługi tego obiektywu i szukam odpowiedniej techniki, ale już teraz efekty sprawiają mi mnóstwo frajdy.
Mój faworyt? Zdecydowanie ta zardzewiała śruba z mchem. To fascynujące, ile detali kryje się w rzeczach, które codziennie omijamy wzrokiem. Mam nadzieję, że moja pierwsza próba Wam się spodoba!
Teraz możecie obejrzeć moją tymczasową galerię. Będzie mi miło, jeśli wesprzecie mnie, obserwując na Instagramie lub subskrybując na YouTube.
MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ:
Transparentność: Treść nie jest sponsorowana przez ShiftCam. Sprzęt został zakupiony z własnych środków. Nie otrzymuję żadnego wynagrodzenia za recenzję.
Prawa autorskie: Wszystkie zdjęcia i teksty są moją własnością intelektualną. Kopiowanie bez zgody jest zabronione.










