Nowości na stronie!
Drodzy czytelnicy i obserwujący na Instagramie,
z pewnością zauważyliście, że moja strona przeszła sporą przemianę. Tym razem postanowiłem poświęcić jej więcej uwagi i zaoferować Wam treści, które będą wygodnie dostępne również na telefonach komórkowych. Mam nadzieję, że docenicie nowy wygląd – jest nowocześniejszy, bardziej przejrzysty i, mam nadzieję, nie będzie męczyć oczu wieczorem. Przyjrzyjmy się wspólnie, co się zmieniło.
Nowy wygląd i funkcjonalność
Moja poprzednia strona nie była do końca wygodna do czytania na smartfonie, na co zwróciły moją uwagę statystyki oraz rekomendacje dotyczące modernizacji designu i dostosowania go do urządzeń mobilnych. Gdy pewnego dnia strona stała się niedostępna, zabrałem się za całkowitą zmianę od zera. Nie martwcie się, wszystkie dotychczasowe artykuły zostały przeniesione i są nadal dostępne. Wciąż zapoznaję się z nowymi ustawieniami, ale nie jest to nic skomplikowanego. Mam nadzieję, że udało mi się dopasować kolory tak, aby współgrały z tematyką i nie raziły w oczy podczas wieczornej lektury.
Więcej artykułów i osobistych treści
Chcę się teraz bardziej skupić na publikowaniu artykułów i uzupełnieniu tych, których do tej pory nie wydałem. Wcześniej koncentrowałem się głównie na Instagramie, ale blog daje więcej przestrzeni na tekst, szczegółowe opisy i relacje z moich wypraw. Spokojnie, Instagram nie zniknie – choć zbliża się zima i deszczowe dni, czekają na Was nowe treści. Będę starał się dostarczać ciekawe historie z natury, relacje z tras, a czasem także wskazówki techniczne. Chcę stopniowo rozszerzać treści z Instagrama na bloga i wierzę, że nie będzie to dla Was uciążliwe.
Dzięki Wam i najpopularniejszy post
Chciałbym Wam wszystkim podziękować – to właśnie dzięki Wam przekroczyliśmy barierę 540 obserwujących. Bardzo doceniam Wasze wsparcie; każdy lajk i udostępnienie motywują mnie do dalszego działania. W praktyce Instagram to mój publiczny foto-pamiętnik, podczas gdy blog będzie bardziej skupiony na warstwie tekstowej i głębszym dzieleniu się przeżyciami. Najwięcej wyświetleń zdobył jak dotąd ten post, którym się tutaj z Wami dzielę:
Chciałbym jeszcze poprosić o wyrozumiałość niektórych moich obserwujących – wiem, że piszecie do mnie wiadomości prywatne i jest ich naprawdę mnóstwo. Przepraszam, jeśli niektóre wiadomości wpadną do spamu i nie zdążę na nie zareagować. Czasem pojawiają się tam też wiadomości od dziwnych ludzi, na przykład oferty kupna obserwujących czy historie o spadku po rzekomym afrykańskim dziadku, mimo że nie jestem Afrykaninem. Naprawdę staram się odpowiadać wszystkim, ale nie jest możliwe obsłużenie każdej wiadomości. Musiałem to napisać, żebyście nie mieli do mnie pretensji. Jeden z moich stałych obserwujących nawet się na mnie zdenerwował, bo nie odpisałem – jego wiadomość zaginęła zupełnie na dole, po czym mnie zablokował. Jeśli to czyta, przepraszam i mam nadzieję, że zrozumie. Tym artykułem właściwie zaczynam moje bardziej osobiste podejście do Was, dzielenie się nie tylko zdjęciami, ale i myślami, przeżyciami oraz doświadczeniem.
Nowości na stronie
Stworzyłem nowy wygląd tak, aby już na stronie głównej był dostęp do aktualnego artykułu, na górze możliwość wyszukiwania według tematów, a po lewej podział według tagów. Dla użytkowników z mniejszymi monitorami pojawi się menu typu „hamburger”, które należy rozwinąć – podobnie działa to na tabletach i telefonach komórkowych. W lewym panelu będę starał się umieszczać tylko najważniejsze rzeczy, aby ułatwić szukanie. Zmiana jest nie tylko wizualna, ale i treściowa. Chcę prowadzić bloga jak osobisty notatnik, w którym opiszę poszczególne wycieczki z mojej perspektywy i z moim entuzjazmem. Turystyka, twórczość, technologie – to moje hobby i chcę się nim z Wami dzielić w moim własnym stylu.
Podsumowanie
Życzę Wam przyjemnego wieczoru sobotniego i jeszcze raz dziękuję za Wasze zaufanie. To, że obserwujecie mnie na Instagramie i zostawiacie serduszka, pokazuje mi Wasze wsparcie, co naprawdę wiele dla mnie znaczy. Będzie mi miło, jeśli społeczność wokół bloga i Instagrama będzie rosnąć. Wierzę, że mój blog stanie się dla Was przyjemnym miejscem, gdzie możecie zajrzeć, by odpocząć, zaczerpnąć inspiracji, a może i zmotywować się do własnego odkrywania natury i ciekawych miejsc.
Dziękuję, że jesteście tu ze mną i cieszę się na kolejne wspólne przeżycia!

